Fizjoterapia
Drenaż limfatyczny na opuchnięte i ciężkie nogi. Kiedy warto z niego skorzystać?

Latem ten problem potrafi dać o sobie znać szczególnie mocno. Wieczorem buty wydają się ciaśniejsze niż rano, wokół kostek pojawia się opuchlizna, a nogi są ciężkie i zmęczone. Uczucie nasila się po wielu godzinach siedzenia lub stania, podczas podróży i w upalne dni.
Jednym z zabiegów, o który często pytają w takiej sytuacji nasi Goście, jest drenaż limfatyczny nóg.
Na czym polega? Czy rzeczywiście może przynieść ulgę przy uczuciu ciężkich nóg? I – co równie ważne – kiedy zamiast umawiać masaż należy najpierw skonsultować się z lekarzem?
Dlaczego nogi puchną szczególnie latem?
Upał nie jest dla naszego układu krążenia obojętny. Pod wpływem wysokiej temperatury naczynia krwionośne rozszerzają się, a długotrwałe pozostawanie w jednej pozycji może dodatkowo sprzyjać gromadzeniu się płynu w dolnych partiach ciała.
Dlatego problem częściej zauważamy po całym dniu spędzonym przy biurku, wielogodzinnym staniu, długiej podróży samochodem czy samolotem albo po prostu podczas wyjątkowo gorących dni.
Charakterystyczne jest uczucie ciężkości, napięcia skóry czy widoczna wieczorem opuchlizna wokół kostek i stóp.
Nie oznacza to jednak, że każdy obrzęk jest „normalnym efektem upału”. Obrzęki mogą mieć bardzo różne przyczyny, dlatego nawracających, znacznych lub nagle pojawiających się dolegliwości nie warto diagnozować samodzielnie.
Co to jest drenaż limfatyczny?
Drenaż limfatyczny jest specjalistyczną techniką manualną wykorzystującą powolne, delikatne i rytmiczne ruchy wykonywane w określonym kierunku.
I tutaj pojawia się pierwsze zaskoczenie.
Osoby, które po raz pierwszy przychodzą na drenaż, czasami spodziewają się intensywnego masażu nóg. Tymczasem prawidłowo wykonany manualny drenaż limfatyczny może być znacznie subtelniejszy niż klasyczny czy sportowy masaż.
To nie przypadek.
W tej technice nie chodzi o to, żeby pracować z mięśniami jak najmocniej. Sposób wykonywania ruchów wynika z anatomii i fizjologii układu limfatycznego.
Dlatego „mocniej” zdecydowanie nie oznacza tutaj „skuteczniej”.
Drenaż limfatyczny a opuchnięte nogi
Drenaż może być wykorzystywany jako element postępowania przy określonych rodzajach obrzęków i zastoju limfatycznego. W praktyce część osób zgłasza się również z uczuciem ciężkich, napiętych czy zmęczonych nóg.
Zanim jednak rozpoczniemy zabieg, ważny jest wywiad.
Chcemy wiedzieć między innymi, od kiedy występuje problem, czy dotyczy obu nóg, czy pojawia się regularnie oraz czy istnieją choroby lub inne okoliczności, które mogą stanowić przeciwwskazanie.
Drenaż limfatyczny nie powinien być sposobem na „zamaskowanie” niewyjaśnionego obrzęku.
Kiedy opuchniętych nóg nie należy po prostu masować?
To fragment, którego nie chcemy pomijać.
Jeżeli obrzęk pojawił się nagle, jest jednostronny, towarzyszy mu ból, zaczerwienienie, wyraźne ocieplenie kończyny, duszność lub inne niepokojące objawy, zamiast umawiać się na masaż należy skontaktować się z lekarzem.
Konsultacji wymagają również nawracające lub utrzymujące się obrzęki o niewyjaśnionej przyczynie.
Przed drenażem należy poinformować terapeutę o chorobach przewlekłych, problemach z układem krążenia, przebytych zabiegach, przyjmowanych lekach czy innych istotnych problemach zdrowotnych.
Dobry terapeuta nie tylko wie, jak wykonać zabieg. Powinien również wiedzieć, kiedy go nie wykonywać.
Ciężkie nogi po całym dniu – co możesz zrobić sama?
Drenaż może być jednym z elementów dbania o nogi, ale codzienne nawyki mają ogromne znaczenie.
Jeśli wiele godzin pracujesz w pozycji siedzącej, rób krótkie przerwy na ruch. Wstań, przejdź się, wykonaj kilka prostych ruchów stopami. Jeżeli dużo stoisz – również staraj się regularnie zmieniać pozycję.
Pomaga zwykły spacer, ruch stóp i łydek oraz odpoczynek od długotrwałego pozostawania w jednej pozycji. W gorące dni pamiętaj również o odpowiednim nawodnieniu.
Brzmi mało spektakularnie?
Być może. Ale ciało zdecydowanie bardziej lubi regularne małe działania niż wielką akcję ratunkową raz na kilka miesięcy.
Drenaż limfatyczny latem – jednorazowo czy w serii?
To zależy przede wszystkim od powodu, dla którego wykonujemy zabieg.
Jeżeli celem jest przede wszystkim komfort i uczucie lekkości po okresie większego obciążenia nóg, pojedyncza wizyta może być przyjemnym elementem regeneracji.
W przypadku konkretnych wskazań terapeutycznych częstotliwość i sposób postępowania powinny być ustalone indywidualnie.
Dlatego w Chill City nie wychodzimy z założenia, że każdy potrzebuje od razu pakietu dziesięciu zabiegów. Najpierw chcemy wiedzieć, z czym przychodzisz i jaki efekt chcemy osiągnąć.
Drenaż limfatyczny czy zwykły masaż nóg?
To dwie różne rzeczy.
Jeżeli po treningu czujesz napięte mięśnie i potrzebujesz pracy przede wszystkim z układem mięśniowym, odpowiedniejszy może być masaż klasyczny, sportowy lub leczniczy.
Jeżeli natomiast problemem jest obrzęk i istnieją wskazania do pracy z układem limfatycznym, terapeuta może zaproponować manualny drenaż limfatyczny.
Nie warto wybierać techniki wyłącznie po nazwie.
W Chill City SPA i Fizjoterapia w Poznaniu pracujemy zarówno z osobami, które przychodzą po prostu odpocząć, jak i z Gośćmi zgłaszającymi konkretne dolegliwości. Dlatego w razie wątpliwości warto powiedzieć nam już podczas rezerwacji, czego potrzebujesz. Łatwiej wtedy dobrać właściwego specjalistę i rodzaj wizyty.
Lekkie nogi zaczynają się nie tylko na stole do masażu
Jeżeli każdego dnia spędzasz osiem godzin nieruchomo przy biurku, nawet najlepszy masaż nie zastąpi regularnego ruchu.
Jeżeli jednak nogi są zmęczone, ciężkie i potrzebują dodatkowego wsparcia, odpowiednio dobrany zabieg może stać się elementem dbania o ich komfort.
A czasami godzina poświęcona własnemu ciału robi jeszcze jedną ważną rzecz: pozwala wreszcie zauważyć sygnały, które wcześniej konsekwentnie ignorowaliśmy.
Drenaż limfatyczny w Poznaniu – Chill City
Jeśli zastanawiasz się, czy drenaż limfatyczny będzie odpowiednim zabiegiem dla Ciebie, opowiedz nam, z czym się zmagasz. Pomożemy dobrać odpowiednią wizytę, a jeśli objawy będą wymagały wcześniejszej konsultacji medycznej, również Ci o tym powiemy.


